Kaput
Nie musisz od razu kupować. Dajemy Ci możliwość przeczytania bezpłatnie fragmentu książki już teraz!
Wysyłka
książki wyślemy w ciągu 24 godzin, e-booki i audiobooki natychmiast!
Nie musisz od razu kupować. Dajemy Ci możliwość przeczytania bezpłatnie fragmentu książki już teraz!
Wysyłka
książki wyślemy w ciągu 24 godzin, e-booki i audiobooki natychmiast!
Jaka przyszłość czeka największą europejską gospodarkę
Do niedawna Niemcy jawiły się jako wzór sukcesu gospodarczego i politycznego. Wydawało się, że napędzany eksportem niemiecki model gospodarczy zapewnia pomyślność i dobrobyt, a Angela Merkel jest „prawdziwym przywódcą wolnego świata”. Zmiany geopolityczne z ostatnich lat pokazały jednak, że za wieloletnie uzależnienie od taniego rosyjskiego gazu czy niemożność dotrzymania kroku firmom motoryzacyjnym z USA i Chin w wyścigu do elektromobilności Niemcy muszą zapłacić wysoką cenę.
Wolfgang Münchau dowodzi, że słabości niemieckiej gospodarki narastały od dekad Neomerkantylistyczna polityka państwa, napędzana bliskimi relacjami między elitami przemysłowymi, finansowymi i politycznymi, sprawiła, że Niemcy – nadmiernie polegające na autorytarnej Rosji i Chinach – pozostały w tyle i nie były w stanie dostosować się do cyfrowej rzeczywistości XXI wieku.
Ta książka wyjaśnia , dlaczego okres propserity w Niemczech dobiegł końca.
Wolfgang Münchau nie pozostawia suchej nitki na przyczynach klęski niemieckiego korporacyjnego neomerkantylizmu w przygotowaniach do dzisiejszych i przyszłych wyzwań ekonomicznych.
- TIMOTHY GARTON ASH, autor m.in. książek Homelands. Historia osobista Europy, Obrona liberalizmu, Wiosna obywateli czy Wolny świat
Wolfgang Münchau opowiada fascynującą historię niemieckiego cudu gospodarczego, który się nie powiódł – przynajmniej na razie. Tym z nas, którzy zawsze wysoko cenili niemiecką pomysłowość i konkurencyjność, książka otwiera oczy, w przystępny sposób przedstawia problemy, lecz także wskazuje potencjał największej gospodarki europejskiej.
- GAVIN ESLER, dziennikarz i pisarz, autor książek How Britain Ends i Britain is Better Than This
Jeszcze kilka lat temu Niemcy uważano za gospodarczy wzór dla niemal całego świata. W Polsce całe pokolenia dorastały w przekonaniu, że jest to doskonale urządzony kraj, w którym wszystko jest przemyślane i dopięte na ostatni guzik. Mówiło się o niemieckiej solidności, a firmy z tego kraju uchodziły za synonim jakości. Dziś są już raczej wzorem tego, czego nie powinno się robić. Popadły bowiem w degrengoladę, a jej historia jest niezwykle pouczająca. Właśnie o niej opowiada ta książka. Polecam tę opowieść o niemieckim festiwalu głupich kroków.
- Tomasz Borejza, dziennikarz naukowy, autor książki Odwołać katastrofę
Kaput Wolfganga Münchaua czyta się jednym tchem, co w przypadku książek dotyczących zagadnień ekonomicznych zdarza się nieczęsto. Autor jednak jest dziennikarzem – do tego nie byle jakim: przez lata kierował niemieckim wydaniem renomowanej gazety „Financial Times”. Jest wytrawnym znawcą problematyki gospodarczej swego kraju, a jego książka stanowi – jak sam zapowiada - „opowieść o wzroście i upadku giganta przemysłowego, który w swoim czasie osiągnął wielki sukces”. Pisze w niej otwarcie o „przemysłowym upadku Niemiec” i dodaje, że „niemiecki model gospodarczy wyczerpał się”. Uzasadnia to obszernie i ze swadą, chociaż w niektórych miejscach wywołuje niedowierzanie i chęć zweryfikowania swych twierdzeń.
Dla polskiego czytelnika będzie to książka zaskakująca. Malo który bowiem naród tak bardzo uległ fascynacji gospodarczym sukcesem Republiki Federalnej, jak my. Niemcy miały być modelem. Autor tymczasem przekonuje, że polityka gospodarcza ostatnich kanclerzy Niemiec – od Helmuta Kohla po Olafa Scholza – to w dużym stopniu ciąg nietrafionych decyzji. Osobnym pytaniem pozostaje, w jakim stopniu „kaput” niemieckiej gospodarki wpłynie na Polskę, powiązaną z Republiką Federalną licznymi więzami.
- prof. dr hab. Stanisław Żerko, niemcoznawca, główny analityk w Instytucie Zachodnim w Poznaniu, wykładowca Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni
Tę książkę po prostu trzeba przeczytać. Choćby po to, żeby zrozumieć, że słowa „deutsche Wirtschaft” nie powinny kojarzyć się nam z bezprzykładnym sukcesem gospodarczym, lecz z kryzysem o wymiarze systemowym. Trzeba ją przeczytać, aby dowiedzieć się, w jaki sposób gospodarka niemiecka, do niedawna przodująca w świecie, popadła w niewyobrażalne tarapaty. „Kaputt” po niemiecku znaczy popsuty, rozwalony, wykończony. Deutschland kaputt!?
- Krzysztof Rak, analityk Instytutu Zachodniego w Poznaniu
Niemiecka gospodarka nie urosła od czasu pandemii. Od dekady rozwija się też ponad dwa razy wolniej niż USA i prawie pięć razy wolniej niż Polska. Niemiecka stagnacja ma znaczenie, bo to największa gospodarka Europy, od której zależy, jak potoczą się gospodarcze losy krajów, takich jak Polska, które w dużym stopniu zależą od niemieckiej koniunktury, i całej Europy. Niemcy mają też znaczenie dla całego świata: to czy w przyszłości świat będzie wyglądał bardziej jak Europa, czego chciałaby większość jego mieszkańców, czy jak USA albo Chiny, w dużym stopniu zależeć będzie od tego co się stanie z niemiecką gospodarką.
Znakomita książka Wolfganga Münchau pokazuje skąd się wzięła niemiecka stagnacja. Autor słusznie twierdzi, że Niemcy sami sobie zgotowali taki los. Ich gospodarka wpadła w tarapaty, bo niemieckie elity popełniły szereg fundamentalnych błędów: od uzależnienia się od taniego gazu od Putina, przez oddanie pola Chinom w nowych technologiach takich jak samochody elektryczne, roboty, wiatraki czy panele słoneczne, oraz bezsensowne wygaszanie elektrowni atomowych, po ekonomicznie absurdalną politykę fiskalnej anoreksji, permanentnego zaciskania budżetowego pasa, która spowodowała, że Niemcy przestały w siebie inwestować. W konsekwencji, wartość majątku publicznego w Niemczech w stosunku do PKB w ciągu ostatnich trzech dekad spadła o prawie połowę. Dekapitalizację Niemiec widać to nie tylko w statystykach, ale i gołym okiem: jak nigdy wcześniej w historii, Polacy są często zszokowani infrastrukturalnym zapóźnieniem Niemiec, od używania faksów, przez płacenie gotówką, po starzejące się autostrady.
Co się stanie z Niemcami w przyszłości? Autor nie kusi się o gospodarcze prognozy, ale pokazuje co musi się zmienić, żeby niemiecka gospodarka odzyskała wigor. W naszym interesie jest, żeby tak się stało.
- dr hab. Marcin Piątkowski, profesor Akademii Leona Koźmińskiego, autor książki Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka czeka ją przyszłość
Wolfgang Münchau – analityk gospodarczy, dziennikarz i publicysta koncentrujący się na zagadnieniach europejskiej gospodarki i Unii Europejskiej. W latach 2003–2020 związany z „Financial Timesem”. Współzałożyciel i dyrektor serwisu informacyjnego i analitycznego Eurointelligence i komentator tygodnika „New Statesman”.
Producent / Podmiot odpowiedzalny
Poltext sp. z o.o.
Adres
ul. Jutrzenki 118
02-230 Warszawa
Polska
Jako osoba, która swoje akademickie życie poświęciła tematyce związanej z Niemcami, spędziła tam okres studiów, a obecnie pracuje z polsko-niemieckimi zespołami oraz firmami, ta książka nie zrobiła na mnie aż tak ogromnego wrażenia. Pierwsze oznaki pęknięć w tym idealnym mechanizmie widziałem już w 2015 roku, który zapamiętałem jako kryzys migracyjny i pierwszy sygnał, że Angela Merkel powoli traci kontrolę nad 4 gospodarką świata. Urodziłem się w 1994 roku i Niemcy nigdy dla mnie nie były "tym lepszym światem". I dokładnie tak zostaje przedstawiona rzeczywistość 3 dekady XXI wieku u naszych zachodnich sąsiadów. Stawiając wszystko na jedną kartę w postaci przemysłu, Niemcy całkowicie zbagatelizowały tempo i potrzeby przemian, z którymi chociażby świetnie poradziła sobie Polska. W książce W. Münchnaua zabrakło mi aspektu politycznego oraz społecznego, dlatego nie zostawiam najwyższej oceny. Dla kogoś, kto bardziej interesuje się tematami geopolitycznymi ta książka nie będzie wyjątkowym odkryciem. Autor nie dba o proporcje między szczegółem, a ogółem. W wielu miejscach książki bardzo dokładnie analizuje ustawodawstwo i konkretne decyzje rządu, chociażby finansowe. W innym rozdziale w sposób dość mniej naukowy komentuje wpływ relacji niemiecko-chińskich, żeby na końcu książki nieśmiało "podrzucić" czytelnikowi kilka ciekawostek, które moim zdaniem warto by było rozwinąć, dla kogoś, kto nie jest na bieżąco z sytuacją wewnętrzną i zewnętrzną Niemiec. Moim zdaniem za krótko, nadal rzeczowo, ale czegoś brakuje.
„Kaput. Koniec niemieckiego cudu gospodarczego” Wolfganga Münchau to wg mnie jedna z ciekawszych i ostrzejszych analiz współczesnych Niemiec. Autor, wieloletni publicysta „Financial Times” i współtwórca Eurointelligence, przekonuje, że obecny kryzys niemieckiej gospodarki nie spadł z nieba po 2022 roku. To wynik wieloletnich decyzji politycznych, błędnych założeń i modelu gospodarczego, który przez lata uchodził za wzór – a dziś się rozsypuje. Münchau pokazuje, że filary niemieckiego „cudu” okazały się niezwykle kruche: obsesja nadwyżek eksportowych i taniej produkcji, uzależnienie przemysłu od rosyjskiego gazu i Chin, przegapienie rewolucji cyfrowej, słaby sektor bankowy hamujący innowacje oraz kultura polityczna, która nie nadąża za tempem zmian globalnych. Autor bezlitośnie punktuje niemiecki neomerkantylizm – strategię polegającą na maksymalizowaniu eksportu kosztem inwestycji we własny rozwój. W stabilnym świecie działało to świetnie, ale w realiach technologicznej rywalizacji z USA i Chinami stało się pułapką. Świetnie Münchau rozbija mit niemieckiej perfekcji. Pod pozorem „Ordnung” i dyscypliny kryją się lata zaniedbań infrastrukturalnych, biurokratyzacja dławiająca innowacje, niechęć do ryzyka i uparte trzymanie się starych modeli. Symbolicznym przykładem jest przemysł samochodowy: przez dekady powód do narodowej dumy, dziś wyraźnie spóźniony w wyścigu o elektromobilność i oprogramowanie, pod presją Tesli i Chin. Autor – znający system od środka, ale nieosadzony w niemieckim establishmentcie, pisze odważnie i bez taryfy ulgowej. To niezwykle aktualna diagnoza, zwłaszcza że Niemcy wchodzą w recesję, rośnie poparcie dla skrajnych ugrupowań, a społeczna wiara w dotychczasowy model pęka. Z polskiego punktu widzenia cenna lektura: słabnące Niemcy zmieniają układ sił w Europie, a rola naszego regionu rośnie. Książka świetnie wyjaśnia, co naprawdę dzieje się dziś w Niemczech, pomaga zrozumieć przyszłość Europy i pokazuje, jak decyzje gospodarcze przekładają się na nasze codzienne życie. Münchau stawia mocne tezy i zmusza do pytania: co dalej z Europą, jeśli niemiecka lokomotywa zatrzymuje się?