Blog

Jak radzić sobie z emocjami? - Przewodnik na podstawie książek Szósty etap żałoby i Jak nie bać się przyszłości

13.08.2025

Jak radzić sobie z emocjami? To pytanie zadajemy sobie coraz częściej. Mimo tego, że mamy dostęp do wiedzy, nadal wiele osób ma trudności związane z różnymi uczuciami. Emocje decydują o tym, jak śpimy, rozmawiamy z bliskimi i podejmujemy decyzje. Wydają nam się czymś osobistym, ale tak naprawdę są uniwersalne. Każdy z nas czegoś się boi i czegoś żałuje. Każdy, przynajmniej raz w życiu, poczuł, że nie wie, co dalej.

To właśnie o takich chwilach w życiu i o tym, jak je przetrwać, opowiadają książki Szósty etap żałoby Davida Kesslera i Jak nie bać się przyszłości Frederika G. Pferdt. To dwie zupełnie różne pozycje, które łączy jedno: pomagają nam zrozumieć, co dzieje się w naszym wnętrzu, gdy życie przynosi nam coś, do czego nie jesteśmy przyzwyczajeni.

 

Dlaczego tak trudno zrozumieć własne emocje?

Z pozoru wszystko jest proste. Coś się dzieje i czujemy radość, smutek, złość... Rzeczywistość to bardziej patchwork niż linia prosta. Emocje rzadko przychodzą pojedynczo. Zazwyczaj się mieszają, zaplatają, chowają pod płaszczem logiki. Właśnie dlatego tak często nie potrafimy ich nazwać. Nie rozumiemy tego, co naprawdę się z nami dzieje.

Psychologia mówi jasno: emocje są informacją, a nie zagrożeniem. Niestety kultura, w której żyjemy, uczy nas czegoś innego. Od dziecka słyszymy: „Nie płacz”, „Nie przesadzaj”, „Bądź silny”. W efekcie uczymy się tłumić emocje. Tłumione emocje nie znikają, zamieniają się w napięcia, bezsenność, drażliwość albo… lęk przed przyszłością.

 

Szósty etap żałoby – jak przeżyć stratę, nie zapominając o sobie

David Kessler w książce Szósty etap żałoby dodaje coś, co zmienia perspektywę straty. Podkreśla, że takie doświadczenie ma głębszy sens.

Według niego po zaprzeczeniu, złości, targowaniu się, depresji i akceptacji przychodzi jeszcze jeden krok: nadanie sensu temu, co się wydarzyło. Wcale nie chodzi o to, by filozofować albo szybko stwierdzić, że „wszystko dzieje się po coś”. To proces, w którym należy znaleźć osobiste znaczenie straty.

Kessler sam stracił syna. I właśnie z tej osobistej tragedii wyrasta jego książka. To nie poradnik, to rozmowa z kimś, kto wie, jak to jest mieć serce rozsypane w drobny mak. Pisze, że ból musi być przeżyty, ale nie musi być jedyną rzeczą, którą niesiesz.

Autor zadaje czytelnikom konkretne pytania:

  • co w tej stracie cię najbardziej poruszyło?
  • co chciałbyś zapamiętać, a co puścić wolno?
  • jak możesz uczcić to, co było, i iść dalej z nowym znaczeniem?

Czy potrafisz na nie odpowiedzieć?

 

Jak nie bać się przyszłości? – Najlepsze jest przed tobą

Frederik G. Pferdt pokazuje, że lęk przed przyszłością najczęściej jest wytworem naszej wyobraźni. Nasz mózg chce się chronić, więc tworzy scenariusze, które mogą się wydarzyć. Na szczęście w większości przypadków nigdy się nie wydarzają.

Pferdt, nie mówi, abyś przestał się bać. Zachęca, żebyś sobie wyobraził, co się stanie, jeśli wszystko pójdzie dobrze. Widzisz różnicę?

Myśl kategorią możliwości. Dzięki temu będzie ci łatwiej pokonać trudności. Możesz je oswoić za pomocą pytań:

  • co mnie dzisiaj ekscytuje?
  • co mogę zrobić w tym momencie?
  • gdzie mogę znaleźć odrobinę nadziei?

Książka Jak się nie bać przyszłości? zachęca, by wykorzystać siłę wyobraźni. Dzięki niej możesz przekształcić lęk w działanie. Znajdziesz tam ćwiczenia, które pomogą ci skończyć z zamartwianiem.
 

Emocje nie są problemem. Ucieczka przed nimi – tak

„Nie wolno mi się załamać.”, „Muszę być silna.”, „To nie takie straszne, inni mają gorzej.”... Też tak sobie powtarzasz? Takie zdania to forma emocjonalnej autocenzury. Nauczyliśmy się, że pozytywne emocje są „lepsze” niż negatywne. W rzeczywistości wszystkie emocje są potrzebne. To od ciebie zależy, jak je przeżyjesz.

Smutek mówi, że coś było ważne i to straciłam. Złość pokazuje, że ktoś przekroczył moją granicę, a lęk wskazuje niepewność i potrzebę bezpieczeństwa. Jeśli to zrozumiesz, będzie ci łatwiej radzić sobie z emocjami. Nie unikaj emocji. Każda wyparta emocja prędzej czy później wraca w najmniej oczekiwanym momencie.

 

 

Jak radzić sobie z emocjami na co dzień? – Poznaj strategie 

Poznaj kilka prostych sposobów, które możesz wprowadzić w swoją codzienność:

Dziennik emocji

Wieczorem zapisz: co dziś czułam? Skąd to się mogło wziąć? Czego potrzebuję?

Technika „tu i teraz” z książki Pferdta

Zatrzymaj się na chwilę, spójrz na swe otoczenie. Upewnij się, czy jesteś bezpieczny/-a, a potem świadomie oddychaj przez minutę.

Uważność w ciele

Emocje najpierw pojawiają się w ciele. Nie ignoruj ich. Zapytaj siebie: Gdzie je czuję? Co chcą mi powiedzieć?

Pytanie ratunkowe

Wprowadź codzienny rytuał. Pytaj siebie każdego dnia: „Czego teraz najbardziej potrzebuję?”. Z czasem będzie ci łatwiej radzić sobie z emocjami.

 

Kiedy emocje są sygnałem, że potrzebujesz wsparcia

Nie każde trudne uczucie oznacza kryzys psychiczny. Dzieje się tak, jeśli:

  • nie możesz spać
  • masz poczucie pustki przez wiele tygodni
  • unikasz kontaktów z ludźmi
  • jesteś ciągle jesteś w biegu, żeby nie czuć

W takiej sytuacji warto poszukać wsparcia. Psychoterapia nie jest oznaką słabości. Jest decyzją o tym, że chcesz żyć świadomie.

Książki Szósty etap żałoby i Jak nie bać się przyszłości mogą być pierwszym krokiem w kierunku skutecznego radzenia sobie z emocjami. Przypominają, że nie jesteś sam/-a., że to, co czujesz, jest normalne. Udowadniają, że można przez to przejść i wyjść z trudnych sytuacji z większym zrozumieniem siebie.

 

Emocje twoim kompasem

Na końcu dnia to właśnie emocje, a nie sukcesy, lajki lub plany, mówią nam, kim naprawdę jesteśmy. Nie bój się ich. Przestań je w końcu kontrolować. Nauczy się je odczytywać. 

I właśnie o tym są te dwie książki. Szósty etap żałoby mówi o tym, jak pogodzić się z tym, co się stało. Książka Jak nie bać się przyszłości pokazuje, jak nie dać się temu, co dopiero ma nadejść. W końcu jedyne co pewne w naszym życiu to zmiany. Jeżeli nauczymy się radzić sobie z emocjami, poradzimy sobie w każdej sytuacji.

 

Podsumowanie: Jak radzić sobie z emocjami?

Szósty etap żałobyJak nie bać się przyszłości przypominają, że emocje nie są czymś, co trzeba „opanować” albo „wyciszyć”. Są drogowskazami, które pokazują, co jest dla nas ważne, gdzie nas boli i czego potrzebujemy.

Nie ma jednego słusznego sposobu na przeżywanie emocji. Każdy z nas czuje inaczej, myśli inaczej, potrzebuje czego innego. Mimo to jedno pozostaje wspólne: unikanie emocji nie działa na dłuższą metę.

 

FAQ — Jak radzić sobie z emocjami?

Jak poradzić sobie z silnymi emocjami?

Według Davida Kesslera kluczem nie jest „radzenie sobie” w sensie tłumienia emocji, ale pozwolenie sobie na ich przeżycie z uważnością i łagodnością. Silne emocje, takie jak smutek, żal lub złość, niosą ważną informację o nas samych.  Mówią o tym, co było dla nas ważne i co zostało naruszone.

Kessler zaleca zadanie sobie pytania: „Co ta emocja próbuje mi powiedzieć?” oraz danie sobie przestrzeni, by poczuć, nazwać i zaakceptować to, co się w nas dzieje, zamiast od razu to zmieniać.

Jak uspokoić swoje emocje?

Frederik G. Pferdt, w Jak nie bać się przyszłości? pokazuje, że emocje uspokajają się, kiedy przestajemy z nimi walczyć.

 Autor proponuje:

  • zmianę narracji wewnętrznej: z „co będzie, jeśli się nie uda?” na „co się stanie, jeśli spróbuję i się uda?”
  • świadome praktyki „zatrzymania” – krótkie refleksje, w których pytamy: „Na co mam wpływ tu i teraz?”
  • uważność opartą na nadziei i wyobraźni – traktuj przyszłość jako zagrożenia obszar możliwości

 

Jak pozbyć się silnych emocji?

Kessler i Pferdt podkreślają, że celem nie jest „pozbycie się” emocji, ale ich transformacja. Emocje stanowią system wewnętrznej komunikacji. Gdy próbujemy się ich pozbyć, ryzykujemy, że powrócą ze zdwojoną siłą w snach, napięciach mięśni, wybuchach złości.

Żałoba staje się punktem zwrotnym. Nabiera nowego znaczenia. Pozwala nam ruszyć dalej z tym doświadczeniem. Z kolei lęk warto potraktować jako paliwo do zmiany. Przyjrzyj się mu bliżej i zastanów się, jakie działania możesz podjąć.